Mit Komputera Do Internetu

Tomasz Kowalski 11.10.2016

Chyba każdy zgodzi się ze mną, że współczesne komputery są już na tyle wydajne iż nie ma sensu zbyt często kupować nowego. Nawet kilkuletni komputer z powodzeniem nadaje się do większości (poza grami) zastosowań domowych. Z tego powodu także media bezustannie wieszczą zmierzch ery peceta patrząc jedynie na słupki sprzedaży. Prawda jest jednak taka, że ten najintensywniejszy rozwój technologii komputerowych mamy już chyba za sobą i moc obliczeniowa dzisiejszych komputerów wystarcza na lata zatem nie ma potrzeby wymieniać ich tak często jak kiedyś.

laptop

Nie każdego jednak stać na nowy komputer i nie każdy potrzebuje najnowszego sprzętu. Czasem też komputer może się zepsuć i nieopłacalna jest jego naprawa (zwłaszcza w wypadku laptopów). Nie zawsze mamy do dyspozycji wystarczająco dużo pieniędzy na kupno nowego komputera, a jednak nie potrafimy się bez niego obejść wobec czego często kierujemy wtedy naszą uwagę w stronę używanych komputerów. Dla wielu osób może to być najdostępniejsza opcja w wypadku potrzeby ciągłego dostępu do sprzętu.

Najczęściej kupujemy takie używane komputery z serwisów aukcyjnych lub ogłoszeniowych i są to oferty osób prywatnych, które zmieniają sprzęt na nowszy jak i firm, które z reguły sprzedają sprzęt poleasingowy lub wycofywany z dużych firm (bardzo często sprowadzany z zagranicy). Szczególnie takie oferty są interesujące i warte rozpatrzenia ponieważ jest to sprzęt markowy i nie zajechany tak jak komputery prywatne. Zawsze trzeba mimo wszystko mieć na uwadze, że ryzyko kupna sprzętu używanego wiąże się z tym, że szybciej może on ulec awariom.

Jest jeden mit często powtarzany w ogłoszeniach sprzedaży komputerów z drugiej ręki. Zwykle przeczytacie tam, że nowych gier już nie uciągnie, ale świetnie nadaje się do Internetu. Jeżeli w przypadku komputerów kilkuletnich ma to jeszcze uzasadnienie to w przypadku starszych już nie jest tak oczywiste. Nie sposób nie dostrzec, że nowe wersje przeglądarek internetowych wychodzą bardzo często i czasem nawet nie mamy wpływu na instalację aktualizacji. Przy czym każda kolejna wersja ma większe wymagania sprzętowe. Współczesne strony internetowe przeładowane są skryptami, które w dużym stopniu obciążają procesor. Nie wspominając już o odtwarzaniu filmów z Internetu. Coraz większa ich rozdzielczość i nowsze kodeki wymagają sporej mocy obliczeniowej do płynnego odtworzenia. O ile np. taki dziesięcioletni komputer poradzi sobie bez problemu z odtworzeniem filmu z DVD to już film z YouTube w full HD i pełnej rozdzielczości już przerasta jego możliwości. Podobnie jest ze stronami www. Jeszcze taka przeciętna strona małej firmy jest do udźwignięcia, ale wejdźcie na jakiś portal wypełniony reklamami i filmami i już wszystko będzie się zacinać. Taki komputer świetnie sprawdzi się jeszcze jako maszyna do pisania czy do odpisywania na maile, ale o oglądaniu nowoczesnych serwisów www można właściwie zapomnieć. I nie pomoże tu nawet instalacja jakiegoś lżejszego Linuxa.

Kupując starszy komputer, który jest starszy niż 5 lat nie dajcie się więc omamić tym, że bez problemu i zająknięcia ruszy wam na nim YouTube, Facebook i kilka portali informacyjnych w kilku otwartych zakładkach.

Tomasz Kowalski